Leonidio – 1000 dróg dla każdego

Łódzki Klub Wysokogórski pod koniec 2015 roku udostępnił topo (topo 1, topo 2 i topo 3) rozwijającego się rejonu wspinaczkowego Grecji. Mowa o Leonidio, malowniczym miasteczku położonym w dolinie tuż nad morzem. Nie trzeba było długo czekać, aż grupa sympatyków wspinania, z klubu jak i spoza jego szeregów, postanowi sprawdzić czy wspinanie rzeczywiście tam istnieje oraz czy warto wybrać się w to miejsce. Jeśli jesteście ciekawi jak wyglądała nasza przygoda ze wspinaniem w Leonidio oraz czy warto tam pojechać w zimowe dni, kiedy pogoda nie pozwala na wspinanie w naszych rodzimych skałkach, to zapraszam do lektury tego tekstu. 

Podróż.IMAG0322

Wyjazd zaplanowaliśmy między 27 lutego do 8 marca. Aby dostać się do Leonidio polecieliśmy samolotem z Warszawy Modlin do Aten. Bilety kupiliśmy kilka miesięcy wcześniej co pozwoliło nam zaoszczędzić trochę grosza. Nasz pierwotnym plan zakładał wypożyczenie samochodu, gdyż z lotniska musimy jeszcze przejechać około 250 kilometrów. I DCIM100GOPROGOPR0024.tu napotkaliśmy pierwsze problemy. Niestety ale skład ekipy był zbyt młody abyśmy mogli wypożyczyć jakikolwiek sensowny samochód. Dlatego postanowiliśmy skorzystać z planu B, którego oczywiście nie mieliśmy, i udać się autobusem na Bus Station w Atenach. Ponieważ było już po północy, a wszystkie napisy na dworcu były w jakże znanym nam jeżyku greckim, nie bardzo wiedzieliśmy co dalej z sobą począć. I tu z pomocą przyszedł nam  nasz przyjaciel, taksówkarz. Uprzejmie nam wyjaśnił, że autobusy jeżdżą dopiero od 7 rano ale on może nas do Leonidio zawieść. Po krótkich negocjacjach i sprzeczkach udało się nam dojść do porozumienia i pojechaliśmy do miejsca naszego przeznaczenia taksówką.  W ten oto sposób znaleźliśmy się w Leonidio, gdzie pierwszą noc spędziliśmy pod gołym niebem.

Zakwaterowanie

Następnego ranka skontaktowaliśmy się z właścicielem kempingu (Cemping Semeli), na którym zamierzaliśmy nocować. Właściciel po około 40 minutach przyjechał na kemping. Wypożyczył nam namioty, opowiedział o okolicy i udzielił wszelkich nieIMAG0263zbędnych wskazówek na temat miasteczka. Warto zaznaczyć, że kemping w czasie, w którym na nim przebywaliśmy oficjalnie był zamknięty oraz w remoncie. Remontowane były między innymi obie łazienki i część przeznaczona do rozstawiania namiotów. Dlatego na pytanie o cenę pobytu dostaliśmy odpowiedź, że się dogadamy. W efeIMAG0269kcie policzono nam po 4 euro za dobę Warunki na polu pomimo remontu były naprawdę komfortowe. Dodatkową zaletą jest fakt iż pole znajduje się około 30 metrów od morza co pozwala na przyjemne plażowanie w dni restowe.  

Wspinanie

Wspinanie, czyli części która interesuje wszystkich najbardziej. Aby wspinać się w Leonidio konieczne będzie posiadanie na miejscu środka transportu. My wypożyczyliśmy samochód z jedynej wypożyczalni w miasteczku. Z samego kempingu, który jest położony jakieś 30 metrów od morza do samego Leonidio, są aż 4 kilometry aIMAG0282  stamtąd w zależności od rejonu w jaki się wybieramy trzeba doliczyć drugie tyle albo i więcej. Sektorami, które odwiedziliśmy były: Mad Wall, Cave of Panagia, Hot Rock, Red Rokc, Twin caves oraz Mars. IMAG0333Darmowe topo, które można znaleźć w intrenecie czy też na profilu ŁKW jest już nie aktualne. Dlatego warto odwiedzić stronę climbing-leonidio, która jest prowadzona i aktualizowana na bieżąco przez osoby, które drogi w tym rejonie obijają. Ważną uwagą jest to aby mieć kask dla asekurującego ponieważ drogi są nowe i czasami jest krucho. Zazwyczaj są to drobne kamyczki ale zdarzały się też większe kąski, które leciały w dół.

Hot Rock i Red Rock

Wspinanie jest dość specyficzne. Wyjeżdżając nastawiałem się na wspinanie w przewieszonym terenie po urozmaiconej rzeźbie. Tymczasem zostałem skonfrontowany z długimi, równie ładnymi drogamIMAG0302i ale w pionie/połogu. Jeśli ktoś szuka technicznego 40 metrowego wspinania po pionowych drogach to z pewnością powinien odwiedzić Hot Rock. Rejon ten jest skąpany w słońcu co stanowić może jego wadę w upalne dni. Skała ta oferuje wspinanie po technicznych pionowych drogach o stopniu trudności od 6a do 7b. My zrobiliśmy tam kilka 6c i 6c+, które pokonaliśmy stylem OS lub FL. Podobnym rejonem, na który zawitaliśmy tylko na chwile z powodu, jedynego podczas całego wyjazdu dnia złej pogody był Red Rock. Jednak wspinanie tutaj jest po dużo łatwiejszych drogach których trudność sięgają jedynie 6b. Wzdłuż ściany Red Rock rozciąga się lina poręczowa. Jest to zabezpieczenie, z którego warto skorzystać w czasie asekuracji.

Mad Wall i Cave of Panagia

IMAG0334To rejony położone zdecydowanie najbliżej pola namiotowego. Podejście pod te skały jest jednak dość męczące, gdyż po 40 minutowym spacerku (jeśli idziemy z pola na pieszo a nie samochodem) czeka nas jeszcze 20 minutowe strome podejście. Wspinanie tutaj jest bardzo łatwe, chociaż trzeba uważać na kruszące się stopnie. Cave of Panagia charakteryzuje się tym, że po około 30 metrach wspinania po połogu wychodzimy na półkę skalną znajdującą się pod przewieszeniem. Właśnie z tej póki zaczynają się trudniejsze drogi od 7a w górę. Przed wyjazdem warto sprawdzić aktualne topo tego sektora, gdyż ciągle są tam dobijane nowe drogi.

Twin Caves oraz Mars

Dwa rejony dla których zdecydowanie warto odwiedzić Leonidio.

IMAG0282Twin Caves ma zdecydowanie większy wachlarz trudności dróg niż Mars. Wspinać się tu można na drogach łatwych jaki i trudniejszych. Podejście nie jest zbyt męczące i szybko znajdujemy się pod skałą. Jest to rejon w dużej mierze przewieszony, w którym  występuje sporo tuf i nacieków skalnych. Zaletą jest niewątpliwie fakt, iż na wiele dróg wystarczy nam lina 60 m.

Mars to rejon, który jest obowiązkowa pozycją w Leonidio. Przewieszenie i niesamowite długie tufy wywierają ogromne wrażenie już na samym podejściu, które swoją drogą jest długie i dość męczące. Zaletą tego rejonu jest to, że od godziny 12 znajduje się on w cieniu. Jest to rejon gdzie nie znajdziemy bardzo łatwych dróg. Wycena zaczyna się raczej od 6c. Jest to rejon zdecydowanie dla miłośników wspinania po tufach, stalaktytach i innych naciekach. Znajdziemy tu jednak kilka dróg, które po przejściu początkowego przewieszenia zmieniają charakter na ciągowy po dobrych krawądkach. Należy mieć na uwadze, że lina 60 m nie wystarczy nam tutaj na wszystkie drogi, dlatego warto zaopatrzyć się w trochę dłuższy sznurek.IMAG0275

Te dwa rejony to niewątpliwie najciekawsze miejsca jakie odwiedziliśmy. Właściciel pola stwierdził nawet, że skoro wspinaliśmy się na Marsie i w Twin Caves to byliśmy wszędzie. Jeśli chodzi o nasze przejścia to spektakularnych sukcesów nie było. Udało nam się zrobić sporo dróg OS/FL w stopniu trudności 6c oraz 6c+. Padło kilka 7a również OS/FL co było poprawieniem dotychczasowych życiówek. Naszym łupem padła róIMAG0267wnież bardzo ciekawa droga 7a+ Chuck Notis.

Podsumowując Leonidio to miejsce warte odwiedzenia, oferujące wspinanie zarówno dla początkujących jak i zawansowanych wspinaczy. Jest to świetne miejsce na zimowy wypad, kiedy u nas warunki nie pozwalają na wspinanie. Osobiście jestem pewien, że jeszcze kiedyś wrócę do tego urokliwego miasteczka.
Paweł Walczak

Czerwiec 2018
P W Ś C P S N
« Kwi    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930